Stachu kiedy przedstawiasz takie tematy lub o nich opowiadasz jak o zaleszczotku zaraz w pamieci przywołują sie wspomnienia z młodych lat kiedy w programie pt. Zwiarzynic pewien pan (imienia i nazwiska nie wspomnę) równie zajmujaco co Ty opowiadał o fałnie i florze naszej kochanej ojczyzny. Wspaniałe, prawda ? ale jak to mówią nasi pobratymcy "To se nevrati Pane Havranek" no niestety.
Kilkanaście lat później kiedy już studiowałem poznałem kolege który pochodził z Biłgoraja i miał dziadka leśniczego pracującego w tych lasach. Tak sie złożyło że kedyś jego dziadek przyłapał wraz kolegami wspomnianego pana ze Zwierzyńca jak upolował jelenia w okresie ochronnym. Ten Pan ponoć tłumaczył się (w sposób podobny jak Ty to robisz we wcześniejszch postach) tu cytuje : "Chciałem zrobić zdjęcie konającego jelenia". Sprawie oczywiście łeb ukręcono jak to i dzisiaj ma miejsce, facet ponoc dalej poluje.
Wracając do sprawy jakoś nie wierze w ta Twoją miłośc do zwierząt a zaleszczotka pewnie zdeptałeś brutalu.
Pozdrawiam Yogo.


Odpowiedz z cytatem