A gdy przyjdzie ta pora
Że porzygasz się pracą
Że już dosyć mieć będziesz
Patrzeć jak wszyscy się szmacą

Łącznie z tobą niebogą
W tych trybikach maszyny...
Gdy zatęsknisz ponownie
Do uśmiechu dziewczyny

To usiądziesz na oknie
Zerkniesz w niebo zszarzałe
Telefony wyłączysz
Wspomnisz jak się starzałeś

I napiszesz cos znowu
Co się kupy nie trzyma
Całe życie ci stanie
Przed zmrużonymi oczyma

Będziesz wtedy żałować
Tego, co nie zrobiłeś?
Czy też spojrzysz spokojnie
Na to, co zostawiłeś?

Pzdr...