Rozpoznawanie ludzi z forum to duży problem. Mijamy się na szlaku i poza zwyczajowym, anonimowym CZESĆ nic nas nie łączy. Już w ubiegłym roku proponowałem, aby każdy do plecaka przytroczył niebieską wstążkę co wyróżniałoby nas z tłumu wędrowców.W Bieszczadach zazwyczaj wieje wiatr, dlatego wstążkę byłoby widać z daleka.
Propozycja umarła śmiercią naturalną bo nikt jej nie poparł, ani też nikt nie dał innej alternatywy.
Przykładem bezimiennego mijania się były jesienne wyprawy forumowiczów w G. Świętokrzyskie. Przechodzili obok siebie a nie wiedzieli że znają się z forum.
Ja noszę wstążkę przy plecaku więc łatwo mnie rozpoznacie. Niestety częściej bywam na Jurze niż w Bieszczadach.
W sylwestra zawsze pracuję dlatego nie będzie mnie z Wami. Chętnie natomiast przeczytam relację i pooglądam fotki.
pozdrawiam wszystkich z zasypanej śniegiem Jury
SKUTER


Odpowiedz z cytatem