...no ba... Smok Wawelski pił dużo Wisły i już nigdy więcej nie zachorował.. to nic że mu łeb urwało... to nic... lepiej pytaj o ziemię bo nasi wspólni znajomi chcą otworzyć pierwszy normalny lokal nad tym "jeziorem"
...no ba... Smok Wawelski pił dużo Wisły i już nigdy więcej nie zachorował.. to nic że mu łeb urwało... to nic... lepiej pytaj o ziemię bo nasi wspólni znajomi chcą otworzyć pierwszy normalny lokal nad tym "jeziorem"
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)