Gdyby właścicielom Chatki Puchatka przyszło znosić wszystkie śmieci na przeł. Wyżną to pewnie nie starczyłoby czasu na prowadzenie schroniska. W zależności od pogody kosze na Połoninie są opróżniane od 1 do 4-5 razy dziennie (w sezonie)... Drodzy ekolodzy, nim śmieci ulegną spaleniu są najpierw segregowane... Tak więc puszki po piwie zjeżdżają na dół, jedynie plastik, papier i szkło są palone. Z odpadków powstaje przepiękny taras widokowy, z którego możemy podziwiać piękno gór naszych. No cóż... tam gdzie rąbią drzewo muszą lecieć wióry.


Odpowiedz z cytatem