Znam Bieszczady od ponad 20 lat. Problem śmieci istniaje od zawsze, od momenty, gdy człowiek zaczął chadzać po tych pięknych górach. Może kiedyś było mniej plastiku i wszechobecnej folii, jednak śmieci były, są i będą. Problem tkwi w nas samych, w naszej mentalności, w tym jak będziemy szanować naszą ukochaną krainę. W Bieszczadach nie ma tylu służb, aby dopilnować porządku, czy przestrzegania przepisów - my powinniśmy nad tym czuwać!

Pozdrawiam.
Polej.