A ja byłem świadkiem bardzo miłego zdarzenia jak byłem we wrześniu w Biesach. Pod Tarnicą spotkałem dwójkę ludzi którzy zbierali śmieci ze szlaku (nawiasem mówiąc nieźle wprawieni w bieganiu po górach :) ). Widząc to aż człowiek się raduje że dał za wstęp na szlak w kasie na wejściu (wolałbym żeby "dbanie" o szlak nie polegało tylko na dokładaniu poręczy i schodków tam gdzie spotkać można "niedzielnych" turystów).

Nie będę się powtarzał za wszystkimi. Nie śmieć i ucz innych nie śmiecić, przenigdy nie wywaliłem śmiecia w górach (za wyjątkiem organiki :jak to moja ciocia mi zawsze mówiła jak byłem mały i z nią chodziłem : "mrówki zjedzą" :) ). Kluczem jest nauczenie najmłodszych a przede wszytskim ZWRACANIE UWAGI najmłodszym gdy śmiecą.