No uklony dla wszystkich. A w tym roku mogl przebywac ktorys z osobnikow przy drodze z Orlowicza do Zatwarnicy?
Wracalismy juz pozno w sierpniu po cmoku i to juz bylo jakies pol godziny drogi do Zatwarnicy i po prawej stronie na stoku cosik zaszuralo zaryczalo i zatrzaskalo. Mialam "migac" komorka jakby co ale zamigaly mi tylko komory
Pokonalismy chyba wtedy predkosc siwatla...ale do dzisiaj sie zastanawiamy czy to byl un czy moze tylko jakis nieprzymierzajac jelen.Miejscowi byli w ocenach podzieleni
pozdrawiam