Już wróciłam. Co prawda, nie wychodziłam z Chmiela a z Dwernika. Wracając zgubiłam się lekko idąc konnym szlakiem, i trafiłam do Chmiela koło sklepu :D Co by nie mówić, zakręciłam trochę i trzeba było wracać asfaltem :(
Już wróciłam. Co prawda, nie wychodziłam z Chmiela a z Dwernika. Wracając zgubiłam się lekko idąc konnym szlakiem, i trafiłam do Chmiela koło sklepu :D Co by nie mówić, zakręciłam trochę i trzeba było wracać asfaltem :(
próbuję zwolnić a nogi i tak niosą hen...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)