Ja tam nie pójdę, bo się boję, że się zapalę do tego miejsca. A tak poważnie, namawiam na bojkot tego miejsca, dopóki nie zrobią tam porządku z kilkoma swoimi mieszkańcami, którzy lubią cudze narzędzia. Obraźmy się na Chmiel, nie kupujmy tam nic, niech poczują, że turyści ich omijają. Będą wiedzieli dlaczego.