Przeleciałem dzisiaj po Dużej Pętli Bieszczadzkiej.Mimo chłodu i wiatru w twarz 180 udało mi się pokonać. Bieszczady jeszcze pod śniegiem.Wyższe partie gór pod puchową pierzynką.Ruch na drodze znikomy gdzie niegdzie przeleci jakiś osobowy z wytrwałymi turystami. Na przełęczy Wyżniańskiej i Wyżnej stało po kilka samochodów,oczywiście na drodze bo parkingi zasypane śniegiem. Zastanawiałem się gdzie poszli właściciele tych bryczek.Wspinaczka,a może gdzieś na biegówkach po okolicy biegali. Czarna,Lutowiska,Wetlina i Cisna uśpione.Takie Bieszczady,puste są jeszcze piękniejsze. No ale nie każdemu dane jest je oglądać :P

P.S W Ustrzykach Górnych ani jednego turysty ,przy sklepikach siedzieli tubylcy z minami smutnymi,ale to pewnie z powodu braku turystów. Zjeżdzajcie tu jak najszybciej
powodzenia