Moi drodzy (teraz o to prosze mimo tego, ze zaraz ponowie prosbe na mejlu) o znalezienie "sprzetu grajacego" na Sylwestra. Chodzi o jakis przenosny kombajn pt:"MAM KASETKE I CD I RADYJKO W SOBIE I CHODZE NA PRZYKLAD NA BATERIE". Jedna sztuka starczy. Bez tego bedzie nam trudno plasac w rytmach muzy z glosnika (jak wiadomo raz w roku nam sie to przydarza na Gorze).

Pozdrawiam wszystkich

Jasiek

P.S

Aha i jest nas juz kolo 50 osob wiec juz nie dopraszajcie nikogo w miare mozliwosci (bo zawsze sie pojawia dodatkowi goscie i tak)