A czy ktos zastanawiał sie nad umiędzynarodowieniem takiego spotkania? Technicznie i organizacyjnie nie jest żadnym problemem zorganizowanie takiej imprezy słowacko-polskiej ze spotkaniem na Okragliku czy w Roztokach Górnych (Roztoki Górne to tez dobry obiekt bo duzy..) Ja wiem że najlepiej to w gronie z Ukrainą ale jakby co granice mamy takie jakie mamy, moze za jakis czas jak Ukraina będzie w UE. Wiem że na Słowacji sa kręgi co tez mają fijoła na punkcie tego regionu po słowackiej stronie, sporo takich maniaków jest w Czechach. Parę lat temu na szlaku z Krzemieńca na Okrąglik długo gadałem z jakims czechem z Pragi który szedł czerwonym słowackim szlakiem równoległym do naszego niebieskiego. Ma ktoś kontakty po tamtej stronie...?

Nie mówię by to zrobic w tym roku ale tak na przyszłość......