W całej rozciagłości zgadzam się z Szaszką-miałem "szczęście" być 2 dni w "sezonie" w UG - makabra - niczym na deptaku w Zakopanem. KIMB musi zachowac swój nastrój a to nie bedzie możliwe w UG. Jak był czas imiennego wykazywania swoich preferencji optowałem za Dołżycą, zeby było urozmaicenie, ale jesli wybór byłby pomiędzy UG a Sękowcem-wybieram Sękowiec. Zostawmy UG innym bieszczadnikom
Belze_bob