Nie twierdzę, że nie masz racji, bo masz. Tyle tylko,że pod tym pozorem nagina się dziesiątki przepisów, które na zasadzie ziarnko do ziarnka, przyczyniają się do niszczenia przyrody i otoczenia. Zatem albo gadanie o tym oraz o wypalaniu smieci, jeździe terenówkami gdzie popadnie, rowerami po poloninach i dziesiątkami innych jest gadaniem bez sensu (i przeciwko dobru regionu), albo też bądźmy konsekwentni.Zamieszczone przez Goska
Pewnie że pies z zaprzęgu niczego złego nie zrobi. Mój również - to czemu ja za marsz z pieskiem bez kagańca mam zaplacić np. 500zł kary? Pytanie oczywiście retoryczne.
Jestem po prostu przeciwny sprowadzaniu wszystkiego do twierdzeń, że czyni się to dla promocji regionu, itp, itd - tam w imię tego juz wystarczająco dużo zniszczyli i bezkarnie (i bezmyślnie) niszczą nadal.


Odpowiedz z cytatem