Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 33

Wątek: Wyścigi zaprzęgów - wyjątkowo głupie pytanie...

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Goska
    Jesteś strasznie cięty na idiotów i słusznie, podpisuję się czterema łapami Ale walisz na oślep, po całości, generalizujesz. I w przypadku organizatorów jednych z wyścigów, wg mnie trafiasz kula w płot, dosyć niebezpiecznie. Ja ich po prostu znam.
    Hmm, to chyba nie wynika z treści moim postow, chyba, że wyjdziemy z założenia, że przedmiotem dyskusji są idioci (?) No, przynajmniej ja tak nie uważam.
    Oczywiście, że generalizuje, bo tylko tyle mogę zrobić - zasygnalizować głęboki problem. Wyścigi zaprzęgów to tylko jeden z przykladów, mniej istotny, ot po prostu nawinął sie pod rekę, bo akurat jest na "topie".
    To dobrze, że znasz organizatorów, wiesz zatem że na pewno mają dobre intencje, choć na zasadzie "cel uświęca środki", bo raczej nie sądzę, aby ktoś wystapił do Nadlesnictwa, aby załatwić to formalnie, żeby taki malkontent jak ja nie mógł się doczepić (chociaż nawet jak Ndl by sie zgodziło, to te nie byłoby to do końca ok). Po co - przecież Gmina Cisna już "sika" ze szczęścia na samą myśl o zbliżającej sie imprezie. Przepraszam za sarkazm, ale na to mniej więcej wychodzi.
    Generalizuję tylko i wyłacznie, że nie mozna robić wyjątków w tak wielu przypadkach jak to robi się w Bieszczadach pod płaszczykiem "promocji regionu", itp działań. Musi się wreszcie znaleźć ktoś i mam nadzieję, że się znajdzie kto zacznie te problemy dostrzegać i o nich mówić, jako o niekoniecznie pozytywnych zjawiskach. To jest również zły przykład dla innych (ogół - nie jakies tam wyścigi zaprzęgów), bo pozwala powoływać się na takie zjawiska: "im wolno, a mnie nie?".
    Krytyka tych negatywnych dzialań jest niemile widziana i panuje zmowa milczenia w co bardziej drastycznych przypadkach - jak wszędzie zresztą. Nawet mi, afair, ktoś już tu zarzucił, że zniechęcam ludzi do przyjazdu w Bieszczady, co jest oczywiście nieprawdą - tylko nie muszę ze wszystkim się zgadzać i wszystkiemu potakiwać. Np. takie forum czyta sporo osób stamtąd, jednak NIKT nie wypowiada się na drazliwe tematy - a nie sa to przeciez tematy polityczne, religijne, itp - których bezpieczniej jest unikać. To zagadnienia proste i oczywiste. Jest sporo osob, ktore są kompetentne, mają wiedzę w tym temacie - również wolą się nie wypowiadać, bo tak jest wygodniej.
    A wszyscy do kupy wzięci, krzyczymy razem: "ratujmy Bieszczady". Zróbmy sobie jeszcze koszulki z bies.., znaczy hipokrycikiem. Pomożecie? Pomożemy. Urraaaa....
    Cytat Zamieszczone przez Goska
    Ale czy rzeczywiście niszczą i używają Bieszczad w sposób instrumentalny i wyrachowany? Bo takie intencje sugerujesz gdzieś w tle, nie wprost. Jeśli źle odczytałam, od razu przepraszam.
    A będąc pryncypialnym, nie wylejemy dziecka z kąpielą?
    Źle dobrze. Pół na pół. To jest oczywiste, że większość dzialań ktore mam na myśli, to dzialania wyrachowane, z premedytacją - ponieważ nie ma zagrożenia sankcjami. Sie załatwi... (mówię ogolnie - nie o zaprzegach, ten temat zostawiam na boku)
    Nie wylejemy, bo inni (kraje oraz niektóre regiony w Polsce) juz dawno to przerabiały. Dziecko zostało. Paszła tylko brudna woda...
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  2. #12
    Bieszczadnik Awatar Lech Rybienik
    Na forum od
    06.2004
    Rodem z
    Przemyśl/Warszawa
    Postów
    225

    Domyślnie

    Witajcie

    Może nie całkiem na temat, ale czy ktoś ma statystyki ( wiarygodne) dotyczące
    natężenia ruchu turystycznego pieszego w charakterystycznych punktach Bieszczadów?
    Chcodzi mi o porównanie lat:

    1960 - 1970
    1970 - 1980
    1980 - 1990
    1990 - 2000+

    Najlepiej jeszcze do tego wykaz inwestycji w terenie z oceną wpływu na srodowisko.
    Wiem zwłaszcza o to drugie trudno.

    Dodatkowo jeszcze natężenie ruchu kołowego w Ustrzykach Górnych
    Dlaczego tak? Bo co dekada, coś się w Polsce zmienia.
    I były by to dobre dane wyjściowe do dyskusji.

    Ja niesety nie posiadam dojścia do takich danych.

    Lech

  3. #13
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    150

    Domyślnie

    Piotr,

    Pisząc o idiotach, myślałam oczywiście o tych, którzy przez lenistwo lub głupotę niszczą Bieszczady. Tylko tyle.

    A co do reszty? Może naiwnie, ale wierzę, że mieszkają tam ludzie (oczywiście nie wszyscy), którzy naprawdę kochają Bieszczady. I nie dadzą ich zdewastować.

    Do zobaczenia gdzieś tam - przy piwie, na szlaku...

  4. #14
    Bieszczadnik Awatar Michał
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Opole
    Postów
    1,018

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lech Rybienik
    Witajcie

    Może nie całkiem na temat, ale czy ktoś ma statystyki ( wiarygodne) dotyczące
    natężenia ruchu turystycznego pieszego w charakterystycznych punktach Bieszczadów?
    Chcodzi mi o porównanie lat:

    1960 - 1970
    1970 - 1980
    1980 - 1990
    1990 - 2000+

    Najlepiej jeszcze do tego wykaz inwestycji w terenie z oceną wpływu na srodowisko.
    Wiem zwłaszcza o to drugie trudno.

    Dodatkowo jeszcze natężenie ruchu kołowego w Ustrzykach Górnych
    Dlaczego tak? Bo co dekada, coś się w Polsce zmienia.
    I były by to dobre dane wyjściowe do dyskusji.

    Ja niesety nie posiadam dojścia do takich danych.

    Lech
    Cały ten post powinien trafić do działu forum, który nie istnieje (vide "Opinie turystów - Ochrona środowiska)

    Może dotrze wreszcie do co niektórych osób, że naprawdę istnieją ważniejsze sprawy niźli wzdychy i pierdy bieszczadzkie.

    A co będzie za następne 10 lat, 20 lat... tylko fotki?

    Pozdrawiam

  5. #15
    Bieszczadnik Awatar Lech Rybienik
    Na forum od
    06.2004
    Rodem z
    Przemyśl/Warszawa
    Postów
    225

    Domyślnie

    Może i powinien, ale dział (póki co) nie istnieje.

    Dlaczego to napisałem - bo o zagrożeniach dla środowiska w konkretnym terenie można mówić *Tylko* wtedy, gdy mamy jakieś dane wyjściowe.
    O degradacji środowiska - wtedy kiedy mamy dane porównawcze.

    Wiem że ktoś takie badania systematycznie robi i nie jest to Park, ale niestety zgubiłem wizytówkę.

    Chcę tyko zwrócić uwagę Szanownych Ekologów, na potępianie wszystkiego w czambuł.
    Nic tak nie wkurza przyrodników jak "ekolodzy" - świadomie pisane w cudzysłowiu.

    Słyszeliście kiedyś o "zrównowazonym rozwoju gmin"? Osoatnio sporo się u mnie mówi na ten temat na uczelni (SGGW), ale odnoszę wrażenie że najpierw trzeba by wiedzieć
    o czym mówić, a potem otwierać stosowny do tego narząd.

    Ale ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, staram się tylko logicznie rozumować.
    Lech

  6. #16
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lech Rybienik
    Chcę tyko zwrócić uwagę Szanownych Ekologów, na potępianie wszystkiego w czambuł.
    Nic tak nie wkurza przyrodników jak "ekolodzy" - świadomie pisane w cudzysłowiu
    I się zgadza, mnie tez wkurzają "ekolodzy" chociaz nie jestem przyrodnikiem. Tyle tylko, że imho sprowadzacie wątek na zupelnie inne tory.
    Zacząłem ten wątek, aby zadać ogolne pytanie (i posłużylem się przykładem psow), ktore brzmi:
    Jak długo jeszcze pod pretekstem "promocji regionu", będzie przyzwolenie na łamanie prawa przez mieszkańców Bieszczadów i ich uprzywilejowanych gości oraz za zgodą służb które mają za zadanie przepisy egzekwować, a nie je naginać.
    To nie ma nic wspólnego z ekologią, bo to są zagadnienia natury prawnej (przyzwoitości również) i dopóki one nie będą uregulowane dajcie sobie z ekologią spokój.
    Nie chciałbym zrozumieć, że nie można "potepiać wszystkiego w czambuł", ponieważ:
    a) jest uzasadnione łamanie przepisów
    b) nieuzasadnione łamanie przepisów
    Albo sie przepisy łamie, albo nie - i nie chodzi o pojedynczych turystów, o jakies drobnostki, tylko o powazne rzeczy - nie popadajmy w skrajności.

    Michał - forum o ekologii? Pisz petycje, tylko co - będziesz sam ze sobą tam dyskutował?
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  7. #17
    kimo
    Guest

    Domyślnie Wyścigi zaprzęgów-wyjątkowo głupie pytanie...

    No cóż...czytam, czytam i oczom nie wierzę!!! Znowu "ktoś" wie najlepiej co dla mnie osoby mieszkającej i żyjącej w Bieszczadach jest najlepsze... Drogi Piotrze! skoro już poruszyłeś temat wyścigów, a co za tym idzie "dobra Bieszczad" itp.. nie wypada nie napisać. Oczywiście że wyścigi to świetna promocja tego regionu, czy to coś złego? Mam wrażenie, że dla niby mojego dobra najchętniej zamknąłbyś nas w rezerwatach tak jak to uczynili Amerykanie z Indianami i traktował jak nie lada atrakcję! Najlepiej niech ten region Polski będzie zacofanym ciemnogrodem... Widzę, że wszystko Ci przeszkadza: biegające psy ( bo najlepiej to im pewnie w domu na kanapie?), kara 500 zł.? no cóz to Wy turyści doprowadziliście do wprowadzenie tych sankcji (pies biegnący w zaprzęgu nie lata luzem po szlaku i nie stwarza zagrożenia dla przyrody i innych bo poprostu jest na tej według Ciebie nieszczęsnej linie). Polować też nie zapoluje, bo po wyścigu ląduje w przyczepie lub na stayaucie (miejsce na zawodach , na którym rozpina się psy na linach przed startem jak i po biegu), Hałasuje? pierwsze słyszę...owszem jest jazgot na starcie co wynika z ogólnego podniecenia psów, ale w czasie biegu? nie ma mowy( piszę bo, wiem - uprawiam ten sport od kilku lat więc się trochę orientuje...) ale pies na łańuchu przy budzie to już może ujadać, ten Ci jakoś nie przyszkadza?j. Pozwolenia? wierz mi nie ma możliwości aby zorganizować tu w Bieszczadach wyscig bez stosownych pozwoleń- począwszy od władz gminnych, poprzez nadleśnictwo a skończywszy na Wojewódzkim Inspektoracie Weterynaryjnym... tym bardziej przy zawodach, które co roku są Mistrzostwami Polski. Czy myślisz, że zawodnicy przyjechaliby na zawody tej rangi gdyby były one nielegalne?!.Idąc Twoim tokiem rozumowania powinni dostać też i koniarze, no bo koń zdecydowanie większy od psa, też zwierzę i też zadeptuje i zanieczyszcza Bieszczady...Owce wyjadają łąki (połoniny), wilki zwierzynę, lisy kury itp. Dzięki tym właśnie zawodom co roku mam możliwość zarobienia na chleb, (zawodnicy u mnie nocują) ale dla Ciebie to mało ważne, Ty widocznie Masz z czego żyć? A Ty czym niby przyjeżdżasz w te Bieszczady? piechotką czy samochodem? Gro imprez sportowych (różnych tych dla ludzi też) odbywa się w lasach, rezerwatach i parkach...jakoś da się to pogodzić i z interesami ludzi tam mieszkających i z interesem społecznym nie pomijając walorów natury i jej dobru. Dlaczego z Bieszczad większośc chce stworzyć jakiś endemit? nic nie róbmy...niszczmy każdą inicjatywę w zarodku to na pewno pomoże "uratować "ten region. Tylko, że nie chciałabym aby Polacy o moich Bieszczadach zapomnieli...Chcę żeby tu przyjeżdżali...Nie chcę być postrzegana jako egzotyczna atrakcja turystyczna z tych co to na końcu świata jeszcze się uchowali...tacy zacofani, pierwotni i dzicy...

  8. #18
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Re: Wyścigi zaprzęgów-wyjątkowo głupie pytanie...

    Cytat Zamieszczone przez kimo
    Mam wrażenie, że dla niby mojego dobra najchętniej zamknąłbyś nas w rezerwatach tak jak to uczynili Amerykanie z Indianami i traktował jak nie lada atrakcję! Najlepiej niech ten region Polski będzie zacofanym ciemnogrodem... Widzę, że wszystko Ci przeszkadza: biegające psy
    To są wyświchtane już niemal "stereotypy", ktore powtarzają sie bardzo często i przyznaję - nie mam na to argumentu. Tym można przyłozyć każdemu. Nie wkladaj mi w usta słów ktorych nie wypowiedzialem, ani nie pisz,że wiesz lepiej co ja myslę, bo tak nie jest. Gdybys poczytała troche dłużej to forum, zauważylabyś że zawsze potepiałem stereotyp o dzikich,zacofanych Bieszczadach - bo one takie nie są, przynajmniej dla mnie. Rozwój, w tym turystyki, jest jak najbardziej wskazany - byle w ramach ob. przepisów, a nie układów.
    Gdyby wszystko mi przeszkadzało, to chyba bym tam nie jeździł, nie? Biegające psy mi przeszkadzają? A propos - tego lata zrezygnowałem z przyjazdu w B z psem, bo wprowadzono durnowaty przepis i musialem szukać ludzi, ktorzy na ten czas nim sie zajmą (a jest czym). A kto wprowadzil ten przepis - czy nie ci którzy sądzą, że wiedza najlepiej co dla B jest dobre, a co nie? To nie ludzie z B go wprowadzili, ani nie ja.
    Po prostu nie generalizuj, bo daleko mi do skrajnych osądów, ktore wkladasz mi w usta - pomyliłaś mnie z kimś innym.
    p.s - pozdrów Irka...
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  9. #19
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie

    Piotr napisał:

    Np. takie forum czyta sporo osób stamtąd, jednak NIKT nie wypowiada się na drazliwe tematy - a nie sa to przeciez tematy polityczne, religijne, itp - których bezpieczniej jest unikać. To zagadnienia proste i oczywiste. Jest sporo osob, ktore są kompetentne, mają wiedzę w tym temacie - również wolą się nie wypowiadać, bo tak jest wygodniej

    Tak sobie czytam ten wątek, i dochodzę do wniosku, iż takich pytań można by postawić wiele.
    Tylko rodzi się pytanie po co je zadawać, skoro i tak z tych co posiadają informację i wiedzęna zadane pytania, nie odpowiedzą bo tak jest wygodniej, bo może nie mogą, bo może nie chcą z sobie tylko znanych powodów.
    To jakaś ostatnimi czasy bardzo chorobliwa postawa, tylko obyśmy się nie obudzili z przysłowiową ręką w nocniku.
    Więc zadawajmy trudne pytania z nadzieją na ........ a może ktoś .........
    pozdroowka
    marekm

  10. #20
    Bieszczadnik Awatar Michał
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Opole
    Postów
    1,018

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marekm
    Piotr napisał:...Więc zadawajmy trudne pytania z nadzieją na ........ a może ktoś .........
    Witaj Marku
    i pozostali

    Dość karykaturalnie wyglądają tego typu Wasze posty w świetle tego co staram się napisać. Czyżby łatwizna?! Mimo - pomimo -wszystkiego.
    Na razie mam kłopoty z typowo niedźwiedzim snem - ten mniodek mię męczy- więc bazgram na forum.
    No cóż na razie wstrzymam się z "opinią" - gdyż jestem związany z prywatnymi sporami.

    Admini - litości !!!

    Ale - aż - Marku - masz rację - miło przeczytać takie posty


    Pozdrawiam

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Indonezja, Malezja - podróż wyjątkowa
    Przez machoney w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 25-02-2012, 21:19
  2. Wyścigi psich zaprzęgów
    Przez DOROTA w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 14-01-2010, 15:55
  3. W poszukiwaniu wyjątkowego miejsca na pierwsza wizytę w Bieszczadach
    Przez seventy7 w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 15-09-2007, 11:50
  4. Głupie pytanie ale ktoś kiedyś powiedzial że takowych nie
    Przez dyfre w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 27-06-2006, 17:31
  5. Zapraszam do obejrzenia zdjęć Psich Zaprzęgów w Lutowiskach
    Przez leszczu w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 31-01-2005, 19:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •