No i co? i ch... wielki i dwa bombelki. Zadałem sobie trudu i przeglądnąłem tematy. Forum miłośników Bieszczadów!!! Widzą, ale poza jednym bodajże przypadkiem nie sugerują postawy forumowiczów.Zamieszczone przez Michał
A ja tak sobie siedzę właśnie w tej zapyziałej W-wie (sorki Bywalcu), przemyśliwuję różne nfo i co? Strzyka mnie w ch... !!!!
Pogadałem sobie dzisiaj na temat "zrównoważonego rozwoju..." (vide aktualny szef BPN, mlemlający o czymś podobnym) i puszczam bańki nosem.
Durnowatość naszych decydentów bije rekordy - jest takie powiedzenie "gdyby głupota umiała fruwać, toby wzniosła się pod niebiosa" - to już kosmos!!!!!
Jak można pierd... o zrównoważeniu, kiedy nie ma sie zielonego pojecia o tym, co mamy równoważyć, jakimi sposobami, w jaki sposób, itd...
No ale mnie stryka w ....
No bawta się ludziska w Bieszczadach, bawta. Róbta sporo fotek, piszta pamiętniki.
Zbierajta śmieci na szlakach itd.
Ale nie wiem qrwa dlaczego jakoś tak tta pisania na forum rzuca mną coraz częściej o glebę. Podejmę rękawicę - spoko małolaty!
Pozdrawiam wszystkich z zapyziałej...
P.s.
Co do małych misiaczków - to ja. Ale już mam wyrzuty sumienia


Odpowiedz z cytatem