Tu się z Dertym zgadzam, jak i z wiekszością jego wypowiedzi. Powinno to zostać maksymalnie uproszczone i zrozumiałe dla wszystkich, a swoją drogą tego typu podstawowe informacje powinny byc na stronach każdej RDLP.Zamieszczone przez Derty
Mit starych drzew funkcjonuje nie tylko w lesie, na pewno zetknął sie z nim każdy w swoim miescie/miejscowości przy okazji jakiejś tam konieczności wycinki lub odwrotnie. Zaraz robi sie raban: jak można wycinać takie piękne drzewa. Patrzy sie tylko na wygląd zewnętrzny. U nas niedawno w związku z budową umocnień przeciwpowodziowych na wyspie Bolko i Pasieka wycięto sporoą ilość starych drzew (głównie dęby) o co był niezły raban w lokalnej prasie. Zaraz po ścince poszedłem z ciekawości zobaczyć jak to wygląda i nie rozczarowałem się: nie było tam ani jednej zdrowej sztuki, wszystko było od środka zgnite od odziomka do połowy długości, czasem "huba" zżarła niemal całość. Dopiero jak takie drzewo zleci komuś na łeb przy nieco silniejszym wietrze (których u nas przybywa) albo uszkodzi samochód, to sie ludziska rzucają: czemu tego nie wycieli, itd. Nie ma: drzewo nie jest wieczne, podobnie jak nic w przyrodzie.
Warto też przypomnieć, że RDLP Krosno ma najwiekszy udział grubizny buka w Polsce i największy przeciętny wiek drzewostanu ogółem, na chwile obecną ok. 80 lat, albo ciut więcej - zapomniałem.
Natomiast zapytałbym się, rozszerzając ten temat, kto wpadł na durnowaty (imho) pomysł (w Bieszczadach, częściowo oczywiście) stopniowego zmniejszania udziału lasu bukowo-jodłowego poprzez zastepowanie go drzewostanem jodłowo-świerkowym (albo odwrotnie) - czyli dokladnie wbrew wspomnianej wyżej Matce Naturze, która posadziła w Bieszczadach to co posadziła,a tego typu próby są jej sztuczną zmianą i chyba nie kończyły sie powodzeniam, bo ile dobrze pamietam już takie były. Czy nie jest to nastawienie wyłacznie na produkcyjność lasu? Gdyby drzewostan w Bieszczadach był np. w stosunku 80% świerka i 20% jodły to przecież znacznie łatwiej byłoby to sprzedać, niż 80% buka, który jest drewnem trudnym w obróbce, sezonowym i w sumie (kwestia gustu) drewnem bez wyrazu i nie gatunkiem który mozna zbyć w każdej ilości. Nie widzę innego uzasadnienia. Nie mogę sobie natomiast przypomnieć, jakie jest źródło tej informacji (na pewno LP), tzn. gdzie znajduje się artykuł na ten temat - wypowiedź kogoś z RDLP.


Odpowiedz z cytatem