Jako pierwszy, któremu udało się wrócić po wielu perypetiach z wyprawy na HK, mogę stwierdzic, że Ci co się deklarowali, a nie przybyli, stracili tak wiele, że zadne słowa tego nie opiszą. Było rewelacyjnie.
Pozdrawiam
Hero
Jako pierwszy, któremu udało się wrócić po wielu perypetiach z wyprawy na HK, mogę stwierdzic, że Ci co się deklarowali, a nie przybyli, stracili tak wiele, że zadne słowa tego nie opiszą. Było rewelacyjnie.
Pozdrawiam
Hero
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)