Ja widzę takie wyjście z sytuacji.
Każdy z nas zabiera do plecaka rulon worków na śmieci i kilka par rękawiczek jednorazowych.Na szlaku prosimy schodzących w dół tutystów o zabranie niewielkiej ilości śmieci ze schronów czy bacówek. Sami schodząc już do jakiejś osady też dajmy dobry przykład. Część ludzi odmówi i popuka się w głowę i tak właśnie odróżnimy stonkę.
Pozostaje pytanie czy na dole w osadach są miejsca gdzie można pozostawić pełne worki?. Odradzałbym podrzucanie ich do prywatnych kontenerów lub pozostawianie przy sklepach. Każdy właściciel płaci za wywiezienie kontenera i może przesłać nam wiązankę niemiłych słów.
Na forum jest podobno zarejestrowanych 700 osób,czy to nie wystarczy do dosprzątnięcia naszych górek ?
Jeśli wybieracie się do bacówek, napiszcie krótki regulamin pobytu i przywalcie go koło pieca. Ktoś kto przyjdzie po Was a dopiero zaczyna górskie wędrowanie, wyjedzie z gór nieco mądrzejszy
Ludzie DO ROBOTY A NIE DO GADANIA !!!!!!!!
Pozdrawiam SKUTER.


Odpowiedz z cytatem