Witam wszystkich
Po przeczytaniu tego postu chcialbym wam wszystkim zadac pytanie. Czy targajac w gory puszki z zarciem napoje i inne pierdoly pelne tak trudno znieść z góry puste opakowania przecierz one warzą o wiele mniej? Po drugie łarzac po chatkach w biesach i czytając wpisy z zeszytów nie raz przeczytałem relacje z imprez, bib po których zostaje mnóstwo butelek i smieci po tych "bieszcadnikach" Dlatego też zgadzam sie z Jabolem co do "roboli" ci ludzie żyja w biesach i pewnie nikt inny jak oni nie szanuja tych gór. A za przeproszeniem "tych Warszawiaków" o których pisze Jabol nie raz spotykałem na szlaku i niestety powielali swój stereotyp.


Odpowiedz z cytatem