... nie wiem, ale Jasło w dzień pracujący bym omijał wielkim łukiem... kilkukrotnie dałem się nabrać na obwodnice i drogi szybkiego ruchu ... i żałowałem (wiem, że nie ten kierunek i alternatywy ograniczone).... ale Podkarpacie na głównych drogach jest wstrzymujące...niestety spotykałem się z wleczeniem... nie mówiąc o jeździe.... boczne drogi mnie nigdy nie zawiodły....u mnie np. Tarnów, czy Jasło odpadają... porażka, jeśli czas gra rolę... ale piszę z perspektywy jazdy od Krakowa.....