Ano, ponieważ mój ulubiony zakątek i najlepiej mi znany teren to Komańcza i okolice, ze swej strony tez postaram sie zasięgnąć języka i zorientować co się da zrobić.Zamieszczone przez długi
Mam co prawda obawy, że agrument promocja regionu, itp może nie przejsć, ale jak nie drzwiami to oknem. Te miejsca są po prostu zbyt na uboczu i "przeciętny" turysta aby na nie trafił musialby miec wyznakowaną ściezkę, co z góry odpada, przynajmniej na razie - raczej. Dlatego chyba byłoby sukcesem gdyby znaleźli sie ludzie, którzy pomogliby dla idei - także w Nadleśnictwie, a nawet zwłaszcza. Jak pogadasz z p.Andrzejem.P to na pewno łatwiej i szybciej bedzie zlokalizowac, decyzje i tak muszą podjąć wyżej. Mam nieco obaw - jak widzę działania w podobnym zakresie Nadlesnictwa Komańcza. Wystarczy popatrzec na druga stronę Chryszczatej, czyli sąsiednie Nadleśnictwo Baligród - ile tam powstało tablic, tabliczek, pamiątek. Widać znalazł sie ktoś, kto zauwazył sens. Natomiast po tej stronie widze na razie nabazgrane farbą na drzewach napisy "nie smieć" - mam nadzieje że Nadleśnictwo nie maczało w tym paluchów... Władny byłby również UG, ale tu tez chyba nie kupią tej "promocji regionu", bo tam jest zbyt mały ruch, a kasy mało - i tak sukces, że powstała ściezka po Komańczy i turyści mogli zobaczyć miejsca o których do tej pory nie mieli pojęcia, a jeszcze do pokazania sporo zostało i zrobiono kilka innych ciekawych rzeczy. Zapewne na Chryszczatą byłby wiekszy ruch, gdyby była ona szczytem widokowym, jak "wieze" przy cokole szlag trafił marzenia o widokach sie skończyły. A można było to wzmocnić i ciut podwyższyć - od razu 2 razy wiekszy ruch. Ale z drugiej strony - całe szczęście...
Cóż, trzeba mysleć pozytywnie. Przy sprzyjajacym wietrze powinno sie udać, choćby zacząć.


Odpowiedz z cytatem