Muszę zabrać głos w tym watku. Otóż od paru lat interesuje mnie historia Bieszczadów. Piszecie o książkach , mijacie problem, np. wystawa o Wolyniu, jest potrzebna ale to nie o Bieszczadach. My dyskutujemy o sprawach bieszczadow o historii, dlatego pozwolę sobie o pewna ocenę stosunków jakie były w Bieszczadach w latach kiedy Polska odzyskiwała niepodleglość do czasu kiedy Bieszczady stały się dziką krainą. Stosunki polsko-ukrainskie były bardzo zlożone w Bieszczadach. O wolnej Ukrainie ludzie zamieszkujacy Bieszczady dowiedzieli się na początku XX wieku. Za sprawą to jeszcze Austryiaków a potem za sprawą księży greko-katolickich którzy uswiadamiali grupy etniczne Bojków i Łemków. Bojkowie bardziej przyjeli wiadomość o Samoistnej Ukrainie, natomiast Łemkowie którzy już dawniej próbowali utworzyć swoje państwo w oparciu o Czechosłowacje odgradzali się od poczynań UPA. Trzeba dokładnie przeczytać całą literaturę dotyczącą spraw stosunków polsko-ukraińskich żeby zrozumieć sedno sprawy. według mnie powinno się rozliczyć i napietnować obydwie strony. to znaczy Ukraińców i Wojsko Polskie bo obydwie strony dopuściły sie zbrodni. Dlatego prawda z obu stron na pewno pomoże naszym wspólnym stosunkom. dlatego polecam literaturę Prusa, Motyki ,Siemaszków, oraz innych autorów dostępnych na rynku czy w internecie bo wtedy można sobie wyrobić własne zdanie na temat zdarzeń które wydzrzyły się w Bieszczadach. Jeżeli ktoś chce się zaznajomić z literaturą to proszę na priv i chetnie udzielę informacji o literaturze która jest dostepna na rynku.