W Twej poezji Igorze
Ferment zasiać chciałem
byś mniej pewnie się poczuł
W świeci Twym- doskonałym
Do skrzydeł Twojej swobody
W rytmu i rymu krainie
Chciałem ciężarki dodać
niewielkie- po jednej tonie.
Lecz sprawnie się wymykasz
Z tych sideł zastawianych
Tak skrzętnie przezemnie, w pobliżu
Myśli twych rozbieganych
Robiłem to setki razy
i zawsze skutkwało
Wydobywałem z sideł
myśli tych martwe ciało
Chowałem je wtedy głęboko
i ubijałem walcem
Tak się kończą potyczki
...z groźnym Maciem- zuchwalcem


Odpowiedz z cytatem