Warunki i styl w zajezdzie to rzecz względna...My nie mieliśmy zastrzeżeń.
Natomiast jedzenie niweluje ew.niedogodności z nawiązką.Na wspomnienie ogórkowej muszę przełknąć ślinkę bo tylko to mi pozostaje...Do tego naleśniczki z serem np... :(
Warunki i styl w zajezdzie to rzecz względna...My nie mieliśmy zastrzeżeń.
Natomiast jedzenie niweluje ew.niedogodności z nawiązką.Na wspomnienie ogórkowej muszę przełknąć ślinkę bo tylko to mi pozostaje...Do tego naleśniczki z serem np... :(
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)