Ja wiem GDZIE. Ale przytrzymaj trochę to napięcie. A poza tym, był TAM jeden z fajniejszych moich wieczorów za tym pobytem w Bieszczadzie. Szkoda, że musiałem tak wcześnie WAS opuśćić. Mam nadzieję, że dołączysz zdjęcie.
Pozdrawiam