Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
Zgadzam się całkowicie z jastrzębiem- MONUMENTALNE dzieło Vincenza powinni przeczytać wszyscy Bieszczadnicy, którzy tego jeszcze nie uczynili ;-). A wątpię by tacy byli. Z pewnością podobnej księgi autor "Na wysokiej Połoninie" nie mógłby napisać o Bojkach czy Łemkach... Nie ten klimat...

Nie wiem, czy zwróciliście uwagę podczas Waszych wędrówek na fakt, iż, tu i tam, nawet nad najlichszymi szałasami czy sponiewieranymi słońcem i wiatrem namiotami, dumnie powiewa ukraińska flaga. Może to echo dumnej tradycji huculskiej... no chyba nie nacjonalizm .Pozdro.
Co do Vincenza... jak najbardziej zgadzam się.
Co do "dumnie powiewających flag ukraińskich...", chyba trochę przesadziłeś. Owszem widziałem powiewające flagi, ale raczej na urzędach i...co większych górach (zaśmiecona, "zaszmatkowana" strzępami szmatek Howerla, Sywula w Gorganach). Howerla traktowana jest jak "Święta Góra" trochę na wzór tybetański... Natomiast w świadomości Ukraińców jeszcze nie do końca istnieje pojęcie państwa. To dopiero się tworzy i dlatego usilne poszukiwanie, tworzenie i interpretowanie historii (nieraz z bardzo śmiesznymi efektami - vide Nikifor czy prezydenci Lwowa [napisy pod portretami w muzeum miejskim]. A że Huculi dumni są... No cóż... to przecież górale!