Cieszę się że na razie nikt nie odradza...
My z mężem też bardzo lubimy wędrówki z plecakiem, ale wiadomo - synkowi też się coś od życia należy:) Jak miał 1-2 latka to jeszcze zasuwaliśmy po tatrzańskich dolinkach, ale już w zeszłym roku nóżki bolały, a kilogramów już za dużo żeby go długo nosić![]()
Mam nadzieję że wyjazd do Wołkowyi wypali bo na razie nie mam odpowiedzi na maila :(


Odpowiedz z cytatem