Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 58

Wątek: Ciąg dalszy relacji

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    W Wetlinie całkowita pustka. Turystów zero. Jadę dalej. Robi się ślisko. Droga odśnieżona tylko na szerokość jednego auta. Strach pomyśleć jak coś pojedzie z góry. Na szczęście nic nie jedzie. Po bardzo ostrożnej jeździe docieramy do Ustrzyk Górnych. Wizyta u Andrzeja Lacha, z którym jak się kiedyś po którymś piwie doszukaliśmy wspólnych znajomych w Choszcznie. Niestety Andrzej wziął sobie urlop i pojechał wypoczywać. Chory chyba. Gdzie można lepiej wypocząć niż w Bieszczadzie? Jedziemy dalej. Postój w Szczelinach u strusi. Żal nam tych ptaszków, że tak sobie chodzą bez bucików po śniegu, a są przecież z Ciepłych Krajów. Kupujemy kiełbasę / nie od strusi tylko w sklepie/ i jedziemy dalej. Zostawiamy auto na drodze do Mucznego i odbijamy w lewo do znanej nam od dawna bacówki. Barnaba z siekierą i kiełbasą wyrywa do przodu. Obiecuje, że jak dojdziemy z żoną na miejsce to kiełbasa będzie już upieczona. Dziwię mu się, że składa takie obietnice, bo zna przecież ten piec. Sporo ludzi już tam się przy tym piecu poddało. My z żoną statecznym krokiem po śniegu idziemy śladem Barnaby. Musimy nieźle uważać, ponieważ na drodze jest sporo pozamarzanych kałuż. Niestety lód jest bardzo cienki a za to przykryty śniegiem. Omijamy te miejsca, których nie zauważył Barnaba. Wychodzimy z lasu. Jeszcze kawałek i widzimy bacówkę. Tylko z komina nic się nie unosi. Wchodzimy do środka i widzimy, że Barnaba walczy z piecem. Zapobiegliwy Barnaba nie zabrał ze sobą papieru na rozpałkę. Bacówka posprzątana tak, że klękajcie narody. Na drzwiach przybita jest kartka. Można na niej przeczytać, że ekipa, która była tu przed nami zabrała 150 słownie sto pięćdziesiąt kilogramów śmieci. CHWAŁA IM ZA TO!!!!. C.D.N.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  2. #2
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    Niestety nie zostawili ani trochę papieru na rozpałkę. :( Użycie pamiętnika nie wchodzi w rachubę. Nachylam się pod pryczę i oczom swoim nie wierzę. Leży tam sobie opatrunek gipsowy, który kiedyś ktoś miał założony na rękę. W tym miejscu kość musiała się zrosnąć i opatrunek mógł już zdjąć. Pełen nadziei urywam trochę bandaża. Hura!! Pali się. Znaczy jest coś do rozpalenia drzewa. Barnaba jest jeszcze lepszy. Znajduje najprawdziwszą naftę. Pali się tak dobrze, że nawet część, ale tylko część dymu idzie do komina. Ci, którzy tam byli wiedzą, co mam na myśli. Kiełbasa usmażona. Siedząc przy stole z głową również na wysokości stołu / wyżej jest dym/ jemy kiełbachę. Latem trzeba będzie przyjechać tu i po prostu przeczyścić z góry ten cholerny komin. C.D.N.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  3. #3
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    My z żona wracamy do karawanu, a Barnaba zostaje i rąbie drwa dla następnych gości. Do karawanu docieramy razem. Co młody, to młody ma kondycję. Jedziemy do Mucznego do Wilczej Jamy. Na tym Forum czytałem kiedyś złe opinie o kuchni w Wilczej Jamie. Mu mamy inne zdanie Jest ona bardzo dobra, cokolwiek zamówimy. A może mamy żołądki ze skóry bawolej? Wilcza Jama pusta. . C.D.N
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  4. #4
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    Tylko samotny Andrzej Pawlak. Jest na nas trochę zły, że przychodzimy o tej porze na pstrąga, bo nie ma ich nałowionych. Nie chcemy nic innego. Idzie łowić. Przychodzi bardzo zmarznięty, ręce sile do bólu. Nie pytam Go o nic, ale chyba gołymi łapami je wyciągał z wody. :P Chwila rozmowy z gospodarzem posiłek i wyjazd z Mucznego. C.D.N.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  5. #5
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    Teraz jedziemy przez Lutowiska, Czarną, Polanę do Zawozu. W Zawozie mamy zaprzyjaźnionych tambylców. Po prostu latem zawsze zatrzymujemy się na parę dni u Państwa Markuców na agroturystyce. Pani Danusia jak zwykle uśmiechnięta raczy nas kawą. Opowiadamy sobie o wszystkim, co się zdarzyło u nich i u nas od ostatniej wizyty. Rozmawiamy też o maturach, bo ich dzieci w tym roku zdają. W tym miejscu wszystkim maturzystom życzę powodzenia. Wracamy przez terze do Cisnej. I co widzimy przy sklepie? Oczywiście znajomy „elektryk” pilnuje bezpieczników. Zakupy w Samie i powrót na kwaterę. Po drodze informuję Barnabę, że następnego dnia jadę służbowo do Rzeszowa. Ku mojemu zdziwieniu wyraża on chęć jazdy ze mną, ponieważ chce już wracać do domu. Okazuje się, że Ania ma jutro urodziny i Barnaba chce być w Poznaniu. Ktoś kiedyś powiedział serce nie sługa. Coś w tym chyba jest. Ja się cieszę, że jutro spotkam w Rzeszowie Jabola. C.D.N.
    bertrand236

  6. #6
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Na tym skończyło sie twoje sylwkowe wędrowanie po Bieskach? Uprzedzę fakty że nie było nam dane spotkać się w Rzeszowie, rozminęlismy sie o kwadrans...
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  7. #7
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Dzięki za wywołanie do tablicy :P . Byłem ciekaw, czy ktoś na tym forum zauważy, że relacja jest niedokończopna.
    O.K. Do końca marca dopiszę resztę. Muszę przedtem zarzyć trochę lecytyny coby nic nie pokręcic
    Pozdrawiam
    bertrand236

  8. #8
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Do końca marca dopiszę resztę.
    Nie poganiam :) ale czekam...Pozdrówka dla Kamrata
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  9. #9
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    6 stycznia. Wcześnie rano wyjeżdżamy z Barnabą do Rzeszowa. Zostawiam go z biletem w ręce na stacji kolejowej i jadę załatwiać służbowe sprawy. Nic to, że w czasie urlopu. Nic to, że zostawiłem dla spraw służbowych Bieszczad z moja żoną . Live is brutal jak kiedyś usłyszałem :D . Niestety nie miałem okazji spotkać się z Jabolem . Rozchodziło się o jakieś minuty, czy coś. Nie bardzo już pamiętam. W każdym razie do tej pory Go nie widziałem . Późnym Wieczorem wróciłem w Bieszczad. :D Tak minął kolejny dzień w Bieszczadzie.

    7 stycznia. Jak dotąd najlepszy mój dzień w tym roku :D . Może się zdziwicie, ale był to mój pierwszy dzień pracy w tym roku. Pomimo, że pochodzę z Krainy Podziemnej Pomarańczy :D , czyli z Pyrlandii zacząłem pracę, ale w Bieszczadzie i dlatego jest to najlepszy jak dotąd dzień tego roku. :P Nie chce się rozwodzić na temat swojej pracy ogólnie ale byłem uczestnikiem spotkania parkieciarzy z Krakowa i nie tylko, jakie odbywało się w Ośrodku Zelmeru w dniach 7-9 stycznia. To się nazywa fart . Praca i pobyt w Bieszczadzie . Rano jak nikt jeszcze nie dojechał postanowiłem połazić z żona po kamieniołomach w dolinie Bystrego. Spenetrowałem dwa. Wycieczka była udana i żałowałem tylko jednego, dlaczego nigdy wcześniej tam nie polazłem? Jak wróciliśmy do Ośrodka byli już uczestnicy spotkania i zaczęły się „Nocne Polaków Rozmowy”.

    8 stycznia Normalny dzień pracy tyle, że w Bieszczadzie. Konferencja, obiad, konferencja, ognisko, czas wolny/basen/, kolacja, „Nocne Polaków Rozmowy”.
    Nic ciekawego się nie wydarzyło.

    9 stycznia. Po śniadaniu wszyscy chcieli, żebym wskazał im drogę z Bystrego do Siekierezady. Wyobrażacie sobie. Musiałem im pokazać, bo się bali, że pobłądzą. Zostawiłem ich w Siekierezadzie i pojechałem po moja książkę do Biesiska. Wpis od Krzycha dostałem :D . Oblaliśmy go piwem :D . Wróciłem na obiad do Zelmeru a tu naszych nie ma. Kuchnia się denerwuje, a ich ciagle nie ma. Po prostu atmosfera Siekierezady nie pozwoliła im zbyt wcześnie zakończyć tańce na stołach między siekierami. Po obiedzie wyjazd do domu. I to by było na tyle. Jak widzisz Jabolu, kolego mój/ i nie tylko/ te ostatnie dni to nic ciekawego. Taki jestem. Chciałeś – masz.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Re: C.D.

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    po kamieniołomach w dolinie Bystrego.
    Ja tylko w kwestii formalnej:
    Dwa pierwsze zdjęcia to Zakład Górniczy Huczwice, natomiast dwa kolejne to ZG Rabe.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
    Przez bartolomeo w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 84
    Ostatni post / autor: 18-04-2025, 22:41
  2. III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 09-09-2009, 00:07
  3. Pisanie relacji
    Przez Barnaba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-08-2006, 15:38
  4. T.B. - zamurowało Cię?
    Przez Michał w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 03-06-2003, 19:52
  5. Ciąg dalszy mojej relacji
    Przez Szaszka w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 08-10-2002, 23:24

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •