Wróciłem na kwaterę. Jakieś śniadanko i zabieram moją żonę na spacer. W końcu przyjechała ze mną w Bieszczad po to żeby sobie trochę pochodzić. Podjeżdżamy karawanem do pradziejowej. Tam piękny, choć niezbyt długi spacer po łąkach i lesie. W lesie jest nawet przyjemnie, ale na łąkach pogoda damsko-męska /myślę, że wiecie, co mam na myśli/. Mimo wszystko spacer naprawdę wspaniały. Następnie jedziemy sobie do Polańczyka. Ci, co się obawiają jazdy samochodem osobowym z Baligrodu do Wołkowyji nie maja racji. Daje się przejechać bez problemów przez te trzy brody. Karawan nie ma napędu na cztery koła. Wody w Wołkowyjce mniej niż latem. W Polańczyku kiepsko z miejscem do parkowania / w centrum/. Nie jest to wielka agromelacja, więc te 100 metrów przeszliśmy pieszo do centrum. Zabieram żonkę na najlepszą, w Bieszczadzie /o ile Polańczyk jeszcze mieści się w jego granicach. Według mojego pojęcia Bieszczadu – nie/ kawę. Jest takie miejsce, gdzie serwują wspaniałą kawę a Pan Leszek puszcza rewelacyjna moim zdaniem muzykę. Jazz lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte. Rewelacja. Musicie wziąć poprawkę na mój wiek. Przed kawa daliśmy się jeszcze skusić na kwaśnicę. Ludzie! Ta kawa przy tej kwaśnicy to pryszcz. Takiego kapuśniaku / jestem poznaniakiem – u nas tak to się nazywa/ w całym moim długim już życiu jeszcze nie jadłem. Tak gorąco go polecam jak sam był gorący. Kawa była później. Następnie karawan i powrót na kwaterę. W końcu jest Sylwester.
Wieczór. Zabawa przy orkiestrze. Ludzie się bawią, tańczą ……., a ja jestem …………….. myślami z wszystkimi, którzy są w bacówkach, schroniskach i tym podobnych i bliskich memu sercu miejscach. Po prostu nie lubię takich imprez, w której teraz biorę udział. Północ. Dostałem petardą w nogę. Boli. Żal mi zwierząt w lesie, które wbrew swej woli są straszone głupimi rakietami.
Jeszcze przed imprezą dostaję SMS od Jabola. Przyjedź po nas jutro na Przełęcz Żebrak o ile możesz. Zdziwko. Mieli z Bisonem iść na Smerek. Gdzie Smerek, a gdzie Żebrak? Myślę sobie, że jutro wszystko opowiedzą. CDN
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem