Miła dyskusja na temat chatek i ludzi w nich przebywających. Chyba trochę wyprzedzam Jabola w jego relacji, ale co mi tam? :P Mogę. Otóż Jabol Sylwestra spędził w namiocie obok tej chatki. Chatka była zajęta przez ekipę z bębnami i sporą ilością różnych płynów. Jabol był przekonany, że nie zostawią po sobie chatki w odpowiednim stanie. W Nowy rok jak wiecie on z Bisonem poszli na Żebrak a ekipa z bębnami została. Tak naszedł ich Gabriel z dziewczyną. I co? :o Zabrali podobno wszystkie pojemniki szklane i blaszane. Bardzo dobrze to o nich świadczy. :D Nie skorzystaliśmy z zaproszenia na herbatkę tylko obejrzeliśmy sobie dokładnie cały domek. W domku było napalone tak, że było bardzo gorąco. Wymiana e- maili pożegnanie i powrót do karawanu. Po drodze oczywiście mijamy dziewczynę z aprowizacją w plecaku. C.D.N.


Odpowiedz z cytatem