Tylko samotny Andrzej Pawlak. Jest na nas trochę zły,że przychodzimy o tej porze na pstrąga, bo nie ma ich nałowionych. Nie chcemy nic innego. Idzie łowić. Przychodzi bardzo zmarznięty, ręce sile do bólu. Nie pytam Go o nic, ale chyba gołymi łapami je wyciągał z wody. :P Chwila rozmowy z gospodarzem posiłek i wyjazd z Mucznego. C.D.N.


Odpowiedz z cytatem