Dlaczego w Bieszczady?......... chyba z zazdrości.
Moja drużyna jeździła zawsze w Beskid Zywiecki na akcję "Klimczok". Starsi koledzy,nasz wzór do naśladowania, jeździli natomiast do Dwernika i na Lawortę.. Ich opowieści przysłaniały nasze przeżycia i zazdrościliśmy im jak cholera. Gdy byliśmy już gotowi jechać w te najpiękniejsze góry to zlikwidowano akcję Bieszczady-40 i wysłano nas nad morze.Na wiele lat zapomniałem o biesach i dopiero w 36 roku życia przyjechałem tu pierwszy raz.
Jednym z elementów mobilizujących do przyjazdu była konieczność zdobycia Tarnicy do "Korony Gór Polski".Od tej pory stałem się fanem:połonin,buków,klimatów i wierszy bieszczadzkich a dzięki FORUM jestem w Biesach kiedy tylko zapragnę.
Dziękuję wszystkim którzy piszą posty bo dzięki temu FORUM żyje.

Pozdrawiam Skuter