Bo tylko tam czuję, że żyję na poważnie. Bo tylko tam mogę uwalnić się od siebie i ludzi. Bo mogę sprawdzić się w zimie. Bo mogę zachwycić się jesienią.

Mówienie o pewnych rzeczach jest zbyteczne, bo i tak nie opisze się wszystkiego.

A do akcentów harcerskich dodam, że z Biechami zacząłem w ramach próby na topień, solowym wyjazdem. Od tamtej pory było tylko lepiej.