dlaczego wracamy - dlaczego wracam...
..tak, to nie są wyjazdy wakacyjne - może pierwszy był taki, ale chyba nawet ten nie - każdy być może ma inne powody, natura ludzka jednak - zwłaszcza w Bieszczadach wskazuje pewne podobieństwo - niezależnie od motywów i osoby - znaczenie słowa "wracam" jest jakby niudolnym trochę, acz pięknym wyrażeniem tego, co owa natura zawiera - taki jej subtelny element.
....wracam więc, bo tęsknię do domu - takiego prawdziwego - utkanego z liści i wiatru, pachnącego snem pod najpiękniejszym niebem, ..wracam, bo mnie wzywa przestrzeń - nieziemska - w dosłownym znaczeniu tego słowa, bo Tam odnajduję to, czego opisać tu nie mogę, nie potrafię, może nie chcę,....wracam, bo nie potrafię inaczej żyć, a jak przypadkiem kiedyś - być może - znajdę się - w jakimś przełomie życia, w jakimś zaułku do którego mimochodem trafię, z którego pozornie wyjść będzie niepodobieństwem - to jednak we mgle wspomnień będę wiedział, ze mój dom jest niedaleko i jedną myślą, spojrzeniem - bez patrzenia, bez słów - wrócę,... bo to, do czego się wraca jest bardzo blisko..


Odpowiedz z cytatem