Z Hanysem nie ryzykuj. Młody jeszcze jesteś, nie wiesz o kim mówisz.
![]()
Długi
Z Hanysem nie ryzykuj. Młody jeszcze jesteś, nie wiesz o kim mówisz.
![]()
Długi
sluszalem ze to ślązacy na ludzi z innych rejonów polski mówią HANYSY. no a taki młody to juz nie jestem:) może rzeczywiście z tym hanysem przegiąłem.
W tym wypadku to imię własne lub jak kto woli przydomek. Dlatego pisałem z dużej litery.
Hanys pochodzi ze Śląska, można go czasem spotkać przy wypałach w okolicach Sanu.
Żyje chwilą, przez lata całe nie miał dowodu, bo po co? Niewielu pamięta jego prawdziwe imię i tylko kilka osób wie jak się nazywa. Jest uroczym gawędziarzem.
Długi
i to chyba tez mozna nazwac bakcylem bieszczad co? No bo wlasnie tak dziala na wielu to miejsce, to tajemnicze przywiazanie. To tak jak z profesorem co sobie pustelnie nad soliną zbudował i zrezygnowal z wysztkiego. a walczył nawet o rozbrojenie nuklearne swiata. To działa. Ja z Poznania, 700km od B. a i tak ciagnie i ciągnie mnie tam caly czas.
bakcyl w "dżumie" camusa stal sie symbolem tego, ze istnieje cos, co ciągnie cię do siebie nawet wtedy, gdy jestes daleko i niemasz z tym kontaktu. Gdy raz zasmakujesz to juz w tobie zawsze pierwiastek tego pozostanie. I nie umrze nigdy. Tak jest z bieszczadami i mysle ze wbija sie w swiadomosc. Siedzi gdzies głęboko
To jest w nas. Takie zawirowanie którego "porządni ludzie " nie rozumieją. Jak to jest mozliwe aby być na wetlińskiej 67 razy rocznie służowo, a 68 raz udać się tam prywatnie, dla przyjemnosci. Zakapiorem tez chciałabym sie stać. Niestety, mam problem lubie sie kompać.
Czasem odnoszę wrażenie, że aby zostać zakapiorem trzeba usiąść pod barem i pozwolić postawić sobie piwo, potem poopowiadać głupot.Zamieszczone przez lucyna
Bakcyl - tego robala odmian jest dużo i różne objawy wywołuje:
1) najpospolitsza, obecna powszechnie na forum wywołuje potrzebę wzdychania, patrzenia w dal, najlepiej siną od mgły.
2) dalsze stadium często prowadzi do sprawdzania jak tam jest, o każdej porze roku - patrz Jabol
3) pośrednie - prowadzące do nadmiernego zainteresowania historią, regionalną kulturą, szeroko rozumianą przyrodą - często prowadzi do biegłości eksperckiej
Inny bakcyl każe tam się przenieść "na sytałe"
I tu przykłady z życia:
artysta co potem się rozpił i zapił
budowlaniec co prowadzi kawiarnię o zacięciu artystycznym
ajent stacji benzynowej - rzeźbiarz, gawędziarz
dr hab. z UJ filozof - pomocnik drwala (nie żyje)
Wielu z nas jest nosicielem wszystkich form tego robala, u niektórych choroba przebiega w łagodniejszej formie, niektóre objawy jeszcze nie wystąpiły ...
Ciepło pozdrawiam zainfekowanych
Długi
Bakcyl - nowa zmutowana odmiana Stonki,Zamieszczone przez długi
i to jeszcze w kilku lub kilkunastu wersjach.
Ehhh!! to wszystko przez te nawozy sztuczne,
Ehhh!! do czego to doprowadzi??![]()
pozdroowka
marekm
Wiesz co to jest bakcyl Bieszczadów??? Nie możesz jeść, bo myślisz o Bieszczadach, nie możesz pić, bo myśłisz o Bieszczadach, nie możesz spać (teraz wybierz odpowiednią wersję: bo jesteś głodny, spragniony, albo: tęsknisz). Mam nadzieję, że znasz się na przenośniach :)
No, z tym niespaniem i niejedzeniem to Jedyna przesadziłaś. A zwłaszcza z tym niepiciem. Wykończysz się dziewczyno od tej tęsknoty.
Byłem w Bie pierwszy raz w 1971 na obozie z liceum. Lato było upalne, bąki cięły jak wściekłe, mokro, glina. A wogóle to z braku skał nie było się na co powspinać. Do dupy. Powiedziałem sobie "nigdy więcej".
Potem miewałem kilkuletnie przerwy, ale jakoś zawsze wracałem.
Kiedy spaliła się chata na Otrycie prosiłem, namawiałem: odbudujmy gdzie indziej, np. w Ciechocinku. Przy szosie, z dojazdem. Nie! Uparli się napaleni smarkacze, żeby się mordować na końcu świata. Taplać się w glinie, moknąć i męczyć się. I po co? Żeby postawić namiot z desek 500km od domu. Po co? Żeby teraz, kiedy już chata stoi tłuc się autem przez pół Polski, potem pluć zadyszką mieszczucha pod górę i wreszcie, żeby spotkać tam takich samych idiotów i śpiewać z nimi jakieś kretyńskie, egzaltowane piosenki o widoku gór na rozstajach (na rozstajach to są kałuże).
I jeszcze rozumiem młodych, bo głupi. Poza tym czego to nie zrobią, żeby sobie postać tyłem do siebie jak te robale. Ale, żeby faceci koło 50-tki? To nie jest normalne, to jest bakcyl.
Klub Otrycki
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)