To jest w nas. Takie zawirowanie którego "porządni ludzie " nie rozumieją. Jak to jest mozliwe aby być na wetlińskiej 67 razy rocznie służowo, a 68 raz udać się tam prywatnie, dla przyjemnosci. Zakapiorem tez chciałabym sie stać. Niestety, mam problem lubie sie kompać.


Odpowiedz z cytatem