Jeśli uda Ci się nie zostać pożartym przez Otrtycką Miśkę i jeszcze strzelić jej fotkę to zapomnij o skromności i koniecznie umieść ją na stronie. Ja jej nigdy nie widziałam choć ślady były zawsze świeże (bestia musi być ode mnie szybsza:)). A w okolicach Seredniego jest jej gawra, trzeba pytać Witka gdzie. Chociaż teraz ten adres i tak nie ma pewnie znaczenia.
pozdrawiam