Bakcyl Bieszczadu....to bakcyl wędrowania ! Poznawania nowych gór, nowych ludzi, nowych przygod ! Także spotykania starych, zapomnianych znajomych i odgadywania; skąd my się właściwie znamy ! Swiadomość że w każdej chwili mogę się zatrzymac, tam, gdzie mi się spodoba ! Używając słów Jędrusia Połoniny : TAM GDZIE ZŁOŻĘ MÓJ KAPELUSZ TAM JEST MÓJ DOM !!!