Już kiedyś o tym pisałem, ale przyszły nowe czasy, nowi ludzie ...

1-szy raz w B. byłem w 1986 r. Od tego czasu jeżdżę tam prawie co rok. Zdradziłem Bieszczady tylko w latach 1988, 1989, 1994 i 1995.
A zdarzyły się i takie lata, w których byłem w B. po dwa razy (2001 i 2002 r.). W br. też coś podobnego mi się szykuje (oby nie zapeszyć).

A powód ? Jest tylko jeden. W Bieszczadach można spotkać Asiczkę.