Ja akurat w 2004 roku byłem w Bukowcu w czasie tej powodzi i faktycznie pływałwm na materacu w namiocie. wszystko miałem mokre śpiwory i ciuchy. Jakby nie dobrzy ludzie, którzy przygarneli mnie i psa musiałbym wracać do domu. Duch.Zamieszczone przez The_End


Odpowiedz z cytatem