Ej ja pamietam jak moj kolega Wojtek skakal na nogi z tego mostu do Sanu (w miejscu gdzie bylo troche glebiej) w 1986 roku zanim wyjechalem do Nowego Jorku. Tak wiec wcale nie zostal zlikwidowany w krotce po powodzi w 1979. Dzieki za fotke szukalem takiej dzisiaj caly dzien :). A teraz pytanie. Jakies dwa miesiace temu bylem w Sanoku po 18 latach i taksowkarz powiedzial ze most zostal sprzedany na zlom do Wietnamu. Czy ktos slyszal cos podobnego? Czy to prawda?