Wspominkowa piosenka

Wspominam sobie czasem
Jak szliśmy sobie lasem
Gdy ja byłem bobasem
A ojciec olbrzymem był

Trzymałem go za nogę
Do jego kolan brodę
Wchodziłem mu na głowę
A teraz wspomnień pył
  • Nie wiem jak przeszły
    Te chwile nieświadome
    Każdy to pytanie
    Tak samo zadaje sobie
    I dlaczego
    Zawsze za późno
    I dlaczego
    Zawsze na próżno...

Wspominam sobie czasem
Jak biegałem z pasem
Lub gołym... kolanem
A upał straszny był

Lub zimą znów na sanki
Puchowe turlanki
Śnieżkowe nawalanki
Wirował biały pył
  • Nie wiem jak przeszły
    Te chwile nieświadome
    Każdy to pytanie
    Zadaje sobie
    I dlaczego
    Zawsze za późno
    I dlaczego
    Zawsze na próżno...

Wspominam sobie czasem
By zasnąć ze spokojem
Abym zmęczony znojem
Spokojne miał dziś sny

I choć nie zawsze było miło
Choć wszystko się zmieniło
Dobrze wtedy mi się żyło
Nie odbierze tego nikt...

Pzdr ...