Bieszczadom nie brakuje strategi, eventów, perspektyw, marzycieli, globalnego myślenia itd... termin: "produkt turystyczny" brzmi jakoś dziwnie i śmiesznie w stosunku do tych gór. Cała ta turystyczna nowomowa mocno rozbija się o bieszczadzką rzeczywistość. Od 1947 pomysłów na Bieszczady było mnóstwo (nie będę wymieniał). To właśnie to pasmo górskie było i jest oporne na wszelkie plany i strategie... dlatego ..... ..... ...... ..... ...... (każdy se może dopisać).

Pytanie: Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach ?
Odpowiedź: Bo to są Bieszczady.