Ja oczywiście jestem za knajpkami serwującymi tradycyjne potrawy z tamtego regionu. Do pozostałych atrakcji pewnie bym sie nie przyzwyczaił. Z tym że trzeba by wyeliminować siwuchę, bo pewnie już po pobycie w pierwszej knajpie byłyby problemy z wędrowaniem, a nawet gdyby, to podziwianie przyrody byłoby wątpliwej jakości z powodu osłabienia ostrości spojrzenia.Zamieszczone przez WojtekR


Odpowiedz z cytatem