Witam !
Nie chcę tworzyć "lepszych światów", jak to ładnie nazwałeś. Przez moment coś mi się zamarzyło, jakaś sensowna baza turystyczna, motele, dobre drogi, ochrona wód i gleby, czynne toytoy-e w Jabłonkach, czasem jakiś kosz na śmieci przy drodze, szczelne szamba w tzw. gospodarstwach agrotystycznych, ład architektoniczny, jednolite i spójne przepisy (a nie tak jak teraż, że znaki zakazu niby są - jedni ich przestrzegają inni wręcz przeciwnie) i mógłbym tak wyliczać jeszcze te moje marzenia - ale już wiem że się zagalopowałem. To nie u nas. Rozumiem, wycofuję się. Odwołuję wszystko. Dla naszego pokolenia jeszcze tych Bieszczad wystarczy co są.

Pozdrawiam.