Toteż nikt z psem nie chce poza szlakami chodzić. Ani po ścisłych rezerwatach z zakazem wstępu.Zamieszczone przez Malenki_Aniolek
Długi, jestem świadom swojej niewielkiej wiedzy w temacie. Dlatego napisałem, że jestem ciekaw, czy za decyzją stoją jakieś racjonalne argumenty. Ponieważ mój stan wiedzy nie pozwala mi ich dostrzec, uprzejmie proszę, jeśli ktoś zna takowe, o ich podanie. Nie przekonuje mnie argument, że iluś tam na pewno mądrzejszych od nas ludzi ten zakaz ustanowiło - zbyt wiele w tym kraju bzdurnych decyzji jest podejmowanych przez teoretycznie bardzo mądre i szacowne instytucje. Dlatego też nie przyjmuję ich bezkrytycznie. Nie jestem człowiekiem uparcie trwającym przy swoich poglądach, ale do ich zmiany potrzebuję logicznego uzasadnienia.
Żeby było jasne: nie zamierzam łamać zakazu, co również napisałem - niestety z tego powodu odpuszczę w tym roku Bieszczady.


Odpowiedz z cytatem