Nawet pracownicy parku nie respektują tego "życiowego" przepisu, tzn. nie zawracają ze szlaku ludzi z psami na smyczy... Pozdrawiam
Nawet pracownicy parku nie respektują tego "życiowego" przepisu, tzn. nie zawracają ze szlaku ludzi z psami na smyczy... Pozdrawiam
Bardzo dużo ludzi zrezygnuje z pobytu w Bieszczadach bez swojego ulubieńca.Dlaczego ludzie mają być karani za prowadzenie psa na smyczy,nie lepiej byłoby wprowadzić bilety,jak dla nas ludzi.Psiak też chce pooddychać bieszczadzkim powietrzem.POZDRAWIAM TYCH OD PRZEPISÓW....
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)