Przeczytałem wszystkie posty związane z Bieszczadami i zakazem wprowadzania psów[tylko]na szlaki.Moja Sunia przemierzyła Bieszczady wzdłuż i wszerz,nigdy na trasie nie powiedziała "wyszczekała" żadnemu zwierzakwi złego słowa,chociaż była agresywna[dobermanka].Teraz mam drugą,tamta niestety odeszła,i nie wyobrażam sobie ,że miałbym zostawić psa,iść na trasę na 8 godzin a ona czekałaby gdzieś w kojcu.Wole jechać w inne miejsce,gdzie psy są mile widzianym dodatkiem do turysty,który ostatecznie zostawia kase i to czesto niemałą.Profesorowie zastanówcie się nad tym przepisemi prosze zweryfikujcie go.Park straci naprawde wielu wielbicieli Bieszczad.Pozdrawiam....


Odpowiedz z cytatem